czwartek, 17 listopada 2016

Szefowa recenzuje: Rybek Nie-Na-Żarty

Przed zeszłorocznym Bożym Narodzeniem hitem wśród gier były trzy tytuły od Epee: Chrono Bomb, Ręka mnie nęka oraz Łowca duchów. W tym roku firma przygotowała kolejne propozycje, które mają dużą szansę, aby zagościć pod choinką w wielu domach. Jedną z nich jest, przeznaczony dla dzieci powyżej 4. roku życia, Rybek Nie-Na-Żarty. Przyznam szczerze, że podczas testów bawiłam się równie dobrze jak dzieciaki, z którymi miałam okazję zagrać.

Złożenie gry jest banalnie proste. Na brzuchu rybki znajduje się przełącznik on/off oraz uchwyt do wpięcia w podstawkę. Po zamocowaniu Rybka wystarczy nacisnąć jego górną płetwę. Nasz żółty przyjaciel przywita się i rozpocznie programowanie na liczbę graczy, pytając przy kolejnych stanowiskach "Gotowy do gry?". Aby zaznaczyć swoje miejsce, wystarczy wsunąć mu do pyszczka kartę, którą ten po chwili wypluje. Rybek Nie-Na-Żarty jest grą przeznaczoną dla maksymalnie czterech graczy. Zaletą jest to, że może się z nim bawić także tylko jedno dziecko. Karty z jedzonkiem dla Rybka rozkładamy po równo dla wszystkich graczy. 

Możemy już rozpocząć rozgrywkę. Rybek jest interaktywny i do tego bardzo gadatliwy, a do tego potrafi być nieco złośliwy. Jakie są zasady gry? Musimy jak najszybciej pozbyć się swoich kart. Ale to nie takie proste. Rybek może wypluć kartę przeciwnikowi, ale potrafi też oddać ją temu, kto mu ją dał. Droga do zwycięstwa wcale nie jest taka łatwa, jak nam się wydaje. 

Dzieci, z którymi miałam okazje zagrać, były zachwycone Rybkiem. Nic dziwnego - jest kolorowy, uśmiechnięty, ma wielkie oczyska i giętki ogon, którym porusza podczas kręcenia się po podstawce. Do tego zaskakuje nas powiedzonkami. Niektóre maluchy zaśmiewały się do łez. Szczerze przyznam, że nawet mnie bawiły teksty Rybka i pewna doza złośliwości z jego strony. To sprawiało, że zabawa była ciekawsza i po zakończeniu jednej rozgrywki, od razu chciało się zagrać po raz kolejny. 



Rybek Nie-Na-Żarty dedykowany jest dla dzieci powyżej 4. roku życia, ale według mnie nadaje się także dla młodszych dzieci. Rezolutny trzylatek jest w stanie zrozumieć zasady gry i będzie się równie dobrze bawił jak nieco starsze dzieci. Według mnie nawet jeśli macie pociechy, których różnica wieku jest większa niż dwa lata, to spokojnie będą w stanie się przy tej grze "dogadać" i wspólnie pobawić. 

Poszczególne elementy gry wykonane są solidnie. Doczepiłabym się jedynie do kart, które wykonane są z laminowanego papieru, a mogłyby być np. z elastycznego plastiku. Wtedy ryzyko szybkiego zniszczenia byłoby nieco mniejsze. Cenowo Rybek Nie-Na-Żarty nie odstaje od innych gier zręcznościowych - jej koszt to około 100-120 zł w zależności od sklepu. Zestaw nie zawiera baterii, a trzy sztuki AAA będą Wam potrzebne, aby w ogóle włączyć naszego Rybka. 

W naszej ocenie Rybek dostaje wysoką ósemkę - to naprawdę dobry pomysł na prezent gwiazdkowy. Dzięki kanałowi Epee na You Tube możecie obejrzeć również film reklamowy, na którym zademonstrowane jest działanie gry: KLIK.

Zestaw zawiera:
  • rybkę
  • podstawkę
  • 12 kart
  • instrukcję
Średni czas rozgrywki: 10 minut

Koszt: Średnia cena Rybka to 100-110 zł.

Producent: Epee

Nasza ocena: 8/10

1 komentarz:

  1. Świetne :) Moja córka jeszcze za mała, ale za jakiś czas... :)

    OdpowiedzUsuń