poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Ciasto marchewkowe - pyszne, proste i pokocha je Twoje dziecko

Pieczenie i gotowanie to jedna z tych przyjemności w życiu, które od dłuższego czasu ograniczyłam do minimum. W naszym domu królują szybkie potrawy, a słodkości, z bólem serca przyznam, pochodzą najczęściej z pobliskiej cukierni zamiast z domowego piekarnika. Na szczęście ostatnio udało mi się wyczarować ciasto, które robi się bardzo szybko, a jednocześnie jest przepyszne i długo zachowuje świeżość. To klasyczne ciasto marchewkowe. 

W ostatnich miesiącach z nieukrywaną zazdrością oglądam zdjęcia potraw i słodkości na blogach czy Instagramie. Ze względu na charakter naszych prac, często się mijamy, a wspólne posiłki należą do rzadkości. Z jedzenia w samotności nie mam frajdy, więc zazwyczaj gotuję coś na szybko, nie zagłębiając się w wygląd dania na talerzu. Plus jest jeden, przynajmniej jestem świadoma tego, że chwilowo nie należę do grupy estetów kulinarnych. Ale mam mocne postanowienie poprawy. To już coś, prawda?

Powrót do pieczenia był lekki i przyjemny. Postawiłam na przepis, który nie wymaga wiele pracy. Jego nieskomplikowanie nie oznacza jednak, że efekt będzie kiepski. Wprost przeciwnie. Ciasto marchewkowe wyszło lekkie, puszyste i wilgotne. Idealne do popołudniowej kawy. 

Co będzie Ci potrzebne?
  • 3-4 średniej wielkości marchewki
  • 1,5 szklanki mąki
  • 4 jajka
  • szklanka oleju
  • szklanka cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • płaska łyżeczka sody
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka przyprawy do piernika (jeśli chcesz uzyskać bardziej korzenny smak)
  • łyżka cukru wanilinowego
  • pół łyżeczki soli
  • opcjonalnie: rodzynki, orzechy włoskie czy inne bakalie

Zrobienie ciasta marchewkowego jest banalnie proste. Przede wszystkim nastaw piekarnik na 180°C i pozwól mu się rozgrzać, a tortownicę (najlepiej o średnicy ok. 26 cm) natłuść lub wyłóż papierem do pieczenia. Zanim piekarnik się nagrzeje spokojnie zdążysz połączyć wszystkie składniki. Zetrzyj marchewki na tarce o drobnych oczkach. W większości przepisów radzą odcisnąć startą marchew, ale ja tego nie zrobiłam. Jeśli zdecydujesz się na ten sam krok, to prawdopodobnie będziesz musiała piec ciasto nieco dłużej, ale to jedyna konsekwencja. 

Ubij mikserem jajka z cukrem zwykłym i waniliowym (około 3 minuty). Zacznij powoli dolewać olej. Nie śpiesz się, niech masa jajeczno-cukrowa spokojnie wchłonie całość. Nie wyłączając miksera, zacznij dodawać mąkę wymieszaną z solą, proszkiem i sodą. Na koniec dodaj cynamon i przyprawę do piernika (jeśli chcesz). Ostatnim krokiem jest dodanie marchewki i opcjonalnie orzechów czy rodzynek. Teraz możesz wlać już ciasto do tortownicy. Jeśli zdecydowałaś się odcisnąć marchewkę, to pieczenie powinno zająć ok. 45-55 minut. U mnie trwało to ok. godzinę i 10 minut ze względu na dodatkową zawartość soku z marchwi. Oczywiście pod koniec warto sprawdzać patyczkiem, czy ciasto się już do niego nie przykleja. 

Zastanawiałam się czym polać ciacho, żeby zachęcić Hanię i Matyldę do spróbowania choć kawałka. Muszę przyznać, że poszłam na łatwiznę, ale czasami najprostsze rozwiązania są strzałem w "10". Znalazłam w szafce Milkę z kawałkami ciasteczek. Połamałam pół tabliczki i rozpuściłam w kąpieli wodnej, dodając dosłownie dwie-trzy łyżeczki mleka. I tak powstała polewa z chrupiącymi kawałkami. Muszę przyznać, że mój cukierniczy eksperyment zakończył się sukcesem, ponieważ dziewczyny zajadały aż im się uszy trzęsły, szczególnie HaNutka. 

Z tego przepisu wyrosło mi naprawdę wysokie ciacho, do tego wilgotne i puszyste. Zjedliśmy ja w klasycznej formie, ale myślę, że można by je wykorzystać z powodzeniem jako bazę do tortu zamiast biszkoptowych blatów. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz