poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Dylematy rodzica: Jaki tornister/plecak wybrać dla pierwszaka?

Rodzice tegorocznych pierwszaków powoli zaczynają obgryzać paznokcie. W końcu sześcio-, siedmiolatek to jeszcze całkiem małe dziecko. Wprawdzie umie już całkiem sporo, ale w momencie przymierzania pierwszego tornistra wydaje się rodzicom maleńki niczym przedszkolak. Serio. Widzę to przerażenie w oczach każdej matki, która przychodzi do mnie do sklepu. I wiem, że za rok będę miała dokładnie takie same odczucia.

Wybór tornistra/plecaka dla pierwszoklasisty jest zdecydowanie najtrudniejszym etapem kompletowania wyprawki. Zaraz po nim plasuje się zakup stroju sportowego, ponieważ zazwyczaj każda szkoła ma konkretne wymagania i potem rodzice jeżdżą po całym mieście w poszukiwaniu np. zielonych krótkich spodni. 

Jak wybrać tornister dla pierwszoklasisty?




W 95% przypadków wybór rodziców pada na klasyczny tornister, czasami jest to wybór wymuszony wymaganiami szkoły. Trzeba jednak przyznać, że sztywne tornistry najpewniej wymuszą u naszego pierwszaka prawidłową postawę. Jakimi zasadami kierować się przy wyborze tornistra?

  1. Waga - jeszcze trzy, cztery lata temu prym wiodły tornistry Herlitza, które wyróżniały się lekkością (waga poniżej 1 kg). Obecnie zdecydowana większość producentów zdecydowała się unowocześnić swoje produkty i zastosować takie materiały, które obniżą wagę całego tornistra. Ciężar tornistra wraz z wyposażeniem nie powinien przekroczyć 10% wagi dziecka. Pewnie domyślasz się, że jest to mission impossible, ale nie ma lekko, trzeba przynajmniej podjąć próbę. 
  2. Oddychające plecy i szelki - tornistry dla pierwszaków cechują się mocno wyprofilowanymi plecami. Ważne jest, aby producent informował, że zastosowane materiały przepuszczają powietrze. Szelki muszą być regulowane. Pamiętaj, że górna krawędź tornistra powinna być na wysokości ramion, zaś dolna na wysokości kości miednicy. Całość tornistra musi przylegać do pleców dziecka. 
  3. Wodooporność - dotyczy to przede wszystkim dna plecaka. Pierwszaka czeka w szkole wiele nowych wyzwań i spojrzenie, czy stawia tornister na czymś mokrym, to ostatnie na co zwróci uwagę. Niektóre modele mają wbudowane nóżki, inne mają spód poryty specjalnym materiałem. 
  4. Odblaski - w pierwszej klasie mamy obowiązek zaprowadzić i odebrać dziecko ze szkoły. To nie znaczy jednak, że możesz olać kwestię odblasków. Przydadzą się one nawet, gdy Ty będziesz nieść tornister swojej pociechy. 
  5. Wygląd - nie oszukuj się, już przedszkolak jasno komunikuje co mu się podoba, a co nie. Z tornistrem Twoja pociecha będzie obcować niemal codziennie, dlatego pozwól mu wybrać wzór. Jest moda na Zygzaka McQueena czy Barbie? Ja wiem, to przeminie. Ale codzienne chodzenie do szkoły z wymarzonym bohaterem z bajki zdecydowanie ułatwi pierwszakowi start w kolejny etap życia. 
Jeśli nie tornister, to co?




Po zwiedzeniu kilkunastu sklepów z akcesoriami szkolnymi nadal nie masz przekonania do twardego i dość dużego tornistra? Możesz wybrać plecak. Firmy wychodzą naprzeciw rodzicom i coraz więcej z nich dostosowuje miękkie plecaki do wymagań małego użytkownika. Dla mnie hitem są plecaki 3-komorowe St.Right od firmy St.Majewski. To pomniejszona wersja klasycznych modeli. Ważą zaledwie 650 gramów, a ich plecy zostały odpowiednio wyprofilowane. Mają również wzmocniony spód i elementy odblaskowe. 

A może plecak na kółkach?




Jeśli nie chcesz, aby Twoje dziecko na początku przygody ze szkołą dźwigało na plecach kilka kilogramów, możesz zdecydować się na plecak na kółkach. Zazwyczaj mają one wzmocniony spód i są wodoodporne. Poza rączką do ciągnięcia posiadają też szelki, jednak trzeba przyznać, że w zdecydowanej większości modeli czuć stelaż mimo obszycia go materiałem. 

A Ty jaki tornister/plecak wybrałaś/wybrałabyś dla swojej pociechy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz